Logo
   ODKRYWCA - Strona główna
Login: Hasło:
Środa 20 sierpnia 2008 roku   
Forum: Główne
 

Nowa funkcjonalność!

Teraz masz możlwość śledzenia dyskusji za pomocą komunikatora GG lub protokołu Jabbera
dowiedz się więcej!

[*] Powrót do głównej strony tego forum

- ikonki przy nicku oznaczają ilość ostrzeżeń które otrzymał użytkownik (czerwona oznacza blokadę logowania w serwisie)
Temat: Kto napisał: Dodano: 
Nadajnik w Babicach.
2007-08-24 15:21:00

Po opublikowaniu w sierpniowym numerze "Odkrywcy" mojego artykułu, pt. Co pozostało po antenie radiostacji Babice, stwierdziłem jak mało jest wiadomości w j. polskim, na tematy techniczne elementów takiego nadajnika. O alternatorze Alexandersena, strojonej antenie i przeznaczeniu poszczególnych elementów, fotografie pozostałości których zamieściłem w w/w artykule. Chciałem w popularnej formie, wykorzystując zagraniczne źródła, zamieścić informacje na te tematy, jednak nie znalazłem odpowiednich do tego czasopism. Dlatego korzystam z tej formy, zachęcając do wypowiedzenia się czy warto na ten temat pisać i dyskutować..

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-08-24 16:01:00

Alternator Alexandersona z Babic, zdjęcie z ˝Przeglądu Teletechnicznego˝z 1938 r,

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-08-24 16:33:00

ja bym z chęcią coś poczytał nt. szwabskiej "wachy" w Babicach w czasie okupacji, kontrolowali tam wszystko co wjeżdżało i wyjeżdżało z Warszawy

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-08-24 19:38:00

Bardzo się cieszę, że temat "chwycił". Wydaje mi się jednak,że zamieszczone zdjęcie alternatora Alexandersona, nie dotyczy nadajnika z Babic. Jest zbyt mały, proszę porównać go z montowanym w Babicach,zamieszczonym w: Babice_VLF.pdf.
Zapraszam do wypowiedzenia się, czy wskazane jest i ewentualne gdzie można byłoby zamieścić bardziej "głębokie" rozważania nt. szczegółów pracy nadajnika. Wydaje mi się, śledząc informacje o bratnim Szwedzkim Nadajniku w Grimeton, że nie doceniamy naszego.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-08-25 13:13:00

Dla zobrazowania jakie parametry mogły mieć alternatory Alexandersona Nadajnika w Babicach, posłużę się wiadomościami uzyskanymi z książki The Book of Radio, Ch.W. Taussig, 1922. Autor zamieszcza zdjęcie alternatora Alexandersona o mocy 200 kW , a więc identycznej jak polskie, i podaje, że dwa takie generatory wysokiej częstotliwości zainstalowano w miejscowości Rocky Point, Long Island (70 mil od Nowego Yorku).
Umożliwiały one łączność telegraficzną transatlantycką. Jeden działał, drugi trzymany był w rezerwie. Każdy alternator wytwarzał sygnał o napięciu 2000 woltów i dostarczał prąd o wartości 100 amperów i częstotliwości 18000 Hz. Wspomina, że sygnał zanim dotarł do systemu antenowego, podwyższany był w transformatorze powietrznym do napięcia 7000 woltów. Sterowanie tak potężnym sygnałem, dla uzyskania kodu Morse’a, odbywało się z Centrali Radiowej przez Nowy Jork przy 64 Broad Street, za pośrednictwem modulatora magnetycznego. A więc tak samo jak w Nadajniku w Babicach, o czym jest informacja we wspomnianej pozycji Babice_VLF 01.pdf.
Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-16 17:28:00

Interesuje mnie antena tego nadajnika. W wyniku pomiarów i fotografii jej elementów sporządziłem szkic rozmieszczenia elementów jakie pozostały w pobliżu nadajnika. Ponieważ zbliża się rocznica jego budowy, chciałbym zgromadzić masksymalną ilość informacji o pokazanych elementach. Do czego służyły, ich dokładne przeznaczenie, wysokość itp. Nadmieniam, że dzisiaj udało mi się dotrzeć do ostatniego 10 masztu. Tak więc posiadam już fotografie fundamentów wszystkich masztów i elementów znajdujących się w pobliżu nadajnika. Bardzo proszę o wszystko co koledzy wiedzą o technicznej stronie tej anteny. Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-16 20:30:00

http://www.ptiwtel.neostrada.pl/files/bem_jubileusz.pdf Schemat urzadzenia z rys1 odpowiada temu co znalazles w naturze: 10 masztów, cewki, podstawy falowodu ....

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-16 21:01:00

Rysunek o którym piszesz jest mi doskonale znany. Jednak nie wyjaśnia szczegółów. W jaki sposób dopasowano oporności alternatora i zespołu antenowego,jaki element anteny promieniuje energię w.cz.,jaką antena miała charakterystykę promieniowania,jaki jest sposób strojenia cewek, jaką powierzchnię zajmuje przeciwwaga,dlaczego zastosowano 8 przewodów i wiele innych. Mam pogląd i własne przemyślenia na te sprawy i uproszczone obliczenia, jednak chcę je skonfrontować z dostępnymi źródłami. Mnie, mimo usilnych poszukiwań, nie tylko w polskiej literaturze, nie udało się poznać takich szcegółów. Są tylko sztampowe wiadomości o których wspominasz,a mnie i ogółowi są one doskonale znane

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-16 21:01:00

Rysunek o którym piszesz jest mi doskonale znany. Jednak nie wyjaśnia szczegółów. W jaki sposób dopasowano oporności alternatora i zespołu antenowego,jaki element anteny promieniuje energię w.cz.,jaką antena miała charakterystykę promieniowania,jaki jest sposób strojenia cewek, jaką powierzchnię zajmuje przeciwwaga,dlaczego zastosowano 8 przewodów i wiele innych. Mam pogląd i własne przemyślenia na te sprawy i uproszczone obliczenia, jednak chcę je skonfrontować z dostępnymi źródłami. Mnie, mimo usilnych poszukiwań, nie tylko w polskiej literaturze, nie udało się poznać takich szcegółów. Są tylko sztampowe wiadomości o których wspominasz,a mnie i ogółowi są one doskonale znane

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-17 19:40:00

Chcę dodać, iż informacje o Antenie Nadajnika Babice interesują mnie w związku z zbliżającą się 85 rocznicą jego budowy. Pragnę ją uczcić odpowiednią informacją. Bardzo proszę o pomoc w tym zakresie.
Ireneusz Dobiech

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-17 19:42:00

Jeśli dobrze zrozumiałem to fala była o długości 16,666 kilometra, czy tak??

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-17 19:46:00

Jaka była odległość między pierwszym a ostatnim masztem??? Jaka odległość między rzędami masztów , jak jest skierowane /domniemona/ oś max. promieniowania??

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 08:17:00

Witam
Ireneusz, no cóż informacje, jakie chcesz uzyskać, czyli "W jaki sposób dopasowano oporności alternatora i zespołu antenowego,jaki element anteny promieniuje energię w.cz.,jaką antena miała charakterystykę promieniowania,jaki jest sposób strojenia cewek, jaką powierzchnię zajmuje przeciwwaga,dlaczego zastosowano 8 przewodów i wiele innych. " są nawet, jak na dzień dzisiejszy, techniczne i specjalistyczne. Nie wiem, czy ktokolwiek w Polsce zajmuje się historią radiolokacji od strony technicznej, że tak powiem. Według mnie, musisz poszukać jakiegoś wejścia na Politechnice Warszawskiej albo na WAT-ie. Chociaż nie wiem, czy będą ci w stanie pomóc bez dokumentacji technicznej.
Z drugiej strony, w II Rzeczypospolitej radiolokacją zajmował się Państwowy Instytut Telekomunikacji, którego spadobiercami są do dziś dnia Przemysłowy Instytut Telekomunikacji i Instytut Łączności. Wydawany jest również periodyk Przegląd Telekomunikacyjny. Być może tam znajdziesz dodatkowe informacje.

Pozdrowienia
Badylarz

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 08:38:00

Obiło mi się o "uszy" że radiostacja w Babicach z uwagi na pracę na zakresie fal myriametrowych była używana przez Niemców do łączności z okrętami podwodnymi przebywającymi w zanurzeniu. Ale może się mylę???

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 12:57:00

Witam serdecznie obu uczestników forum.
Rzeczywiście nadajniki wykorzystujące fale kilometrowe wykorzystywano do komunikacji z łodziami podwodnymi i to nie tylko będących w wynurzeniu.Przytaczam jedną z autorytatywnych wypowiedzi, jakie znalazłem w:
http://jproc.ca/radiostor/aalt.html
Autor pisze, że zanim wynaleziono próżniowe lampy elektronowe, energię w.cz. w sposób ciągły można było wytwarzać w alternatorach, napędzanych silnikami spalinowymi. Zależnie od mocy i częstotliwości miały one różne rozmiary i ciężary. Były w czasach kiedy je wykorzystywano, (w latach dwudziestych) szczytowym elektro- mechanicznym osiągnięciem. Dzisiaj są zabytkami, które uruchamiane są okazjonalnie, dla uczczenia rozmaitych rocznic.
Podczas drugiej wojny światowej, nadajniki z alternatorami zainstalowane były na Hawajach, do komunikowania się, przez 24 godzin i 7 dni w tygodniu, dowództwa armii Stanów Zjednoczonych z flotą, głównie łodziami podwodnymi. W Marion Massachusetts, w pobliżu przylądka Cape Cod, nadajniki z alternatorami były jeszcze wykorzystywane przez Flotę Stanów Zjednoczonych do 1957 roku. Ostatni nadajnik z alternatorem jeszcze pracował do 1960 roku, kiedy oddany został do Smithsonian Institute. Na szczęście jeden z nich pozostaje w stanie nadającym się do uruchamiania. Taki działający alternator o mocy 200 kW znajduje się również w Radiostacji Grimeton, 10 kilometrów na zachód od Varberg, we wschodniej Szwecji.
Tak więc jest pewne, że niemcy wykorzystywali również nasz nadajnik do tych celów.
Jeśli chodzi o bardzo życzliwą odpowiedź, w której radzisz mi abym zwrócił się do specjalistów, to uczyniłem to. Przedtem jednak w sposób b. przystępny, (jestem byłym pracownikiem WAT, obecnie na emeryturze i słuchałem wykładów z Anten prof. S. Manczarskiego, którego szkic nadajnika zamieszczono w Przeglądzie Teletechnicznym, zeszyt 7,1929 r.) przeprowadziłem analizę wymienionych problemów i niezbędne obliczenia. Wysłałem w dniu 26.08. br. zapytanie do Redakcji Przeglądu Telekomunikacyjnego, czy byliby skłonni opublikować, dla poszerzenia faktycznej wiedzy o antenie, zastosowanej w Nadajniku. Otrzymałem pozytywną odpowiedż i wysłałem tekst z moimi przemyśleniami, zgłaszając moją gotowość do przystosowania się do wymagań Redakcji. Do chwili obecnej nie mam odpowiedzi. Nadmieniam, że nie chodzi tutaj o b. ścisłą wiedzę, a o zrozumiałą dla przeciątnego człowieka. Jest to niezbędne, gdyż większość posiada błędne wyobrażenie o pracy tego zespołu antenowego. Dlatego mam wątpliwości, czy specjaliści chcieliby i podjęliby się dostarczenia takiej wiedzy. Zobaczymy.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich uczestników forum, w szczególności wypowiadających się
Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 13:13:00

Przeoczyłem wcześniejsze posty, przepraszam.
Długość fali sygnału w.cz. nadajnika mieściła się w zakresie 17200 - 2100 metrów. Jeśli chodzi o odległość pierwszego i ostatniego dziesiątego masztu to wynosiła ona ok. 9x384 metry. Oś anteny zmierzona moim kompasem, skierowana jest wzdłuż kierunku 5 stopni od Płn - Płd.
Myślę, że odpowiedziałem na wszystkie posty.
Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam wszystkich uczestników forum.
Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 16:05:00

Czy 2100m to nie pomyłka????

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 16:32:00

Tu garśc danych:

Polska Stacja VLF 14,29kHz i 16,42kHz SPL w Bemowie pod Warszawą

Stacja została oddana do użytku 1 października 1923 roku i zapewnia stałą łączność telegraficzną min. z USA i Japonią. Była to ówczesnie największa stacja w Europie. Stały zasięg stacji wynosił około 6400km, Stacja najpierw używała znaków AXL i AXO, a pózniej SPL.

Jako nadajniki służyły dwa generatory Alexandersona o mocy 200kW każdy. Antena składała się z 10 masztów antenowych o wysokości 127,5m i zbudowanych wzdłuż linii o długości 3,2km. Maszty utrzymywały trawersy, każdy o długości 42m na których zawieszone były przewody antenowe. Maszty zbudowało Towarzystwo Przemysłu Metalowego K. Rudzki i Ska, zużywając do tego celu 1770 ton stali. Stacja nadawcza zajmowała 400ha ziemi, a łączne koszty inwestycji ówczesna prasa oszacowała na dwa miliony dolarów.

Stacja w Babicach pełniła tylko funkcję nadawczą, stacja odbiorcza zanjdowała się w Grodzisku Mazowieckim. Praca na obydwu stacjach odbywała się zdalnie z Centralnego Biura Operacyjnego w Warszawie. Centrum odbiorcze posiadało min. antenę typu Beverige o długości 17 km, biegnącą na słupach telegraficznych wzdłuż drogi w kierunku miejscowosci Siestrzen.

W czasie II Wojny Światowej Niemcy wykorzystywali antenę do łączności z okrętami podwodnymi, min. tworzących tzw. "wilcze stada" i polujących na alianckie konwoje na Atlantyku.

16 stycznia 1945 roku wycofujące się oddziały niemieckie wysadziły w powietrze budynki z nadajnikiem i 10 masztów antenowych...

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 16:38:00

No takiego Beverige'a to ja bym chciał mieć z kierunkiem na Oceanie.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 16:57:00

Schemat pola antenowego w Long Island

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 16:57:00

i jego widok

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 17:12:00

Obiło mi się gdzieś w sieci że Rosjanie mają taką stację, też na fale myriametrowe /troszkę większe Babice/.
Zastanawia mnie tylko kierunek promieniowania anteny w Babicach, zakładając że jest to kardioida /na pewno nie ósemka/ to "leciało" wszystko po meridianie??? ale może się mylę!!

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 19:31:00

Serdecznie witam uczestników dyskusji.Postaram się odpowiedzieć na wszystkie posty, za które dziękuję, mimo, że niektóre są lużno związane z tym o co prosiłem.
41pp Oczywiście, że pominąłem jedno zero. Dziękuję.
Marych50. Podany tekst: Garść danych zawarty jest w moim wstępie do artykułu zamieszczonego w sierpniowym numerze "Odkrywcy", pt. "Co pozostało po antenie radiostacji Babice".
Są to najczęściej podawane informacje w tym zakresie. I mnie nie satysfakcjonują, gdyż są nie precyzyjne. Bowiem np. co oznacza, że na trawersach masztów zawieszone zostały przewody antenowe? Zasilające, czy promieniujące? Mnie właśnie chodzi o wyjaśnienie mechanizmu działania zespołu antenowego, gdyż powszechnie dotąd dostępne informacje, nic nie wyjaśniają. Mało tego wprowadzają w błąd czytelnika.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 19:35:00

Na trawersach masztów mogły być tylko elementy promieniujące!!
ale nie jestem alfa i omega??!!!!

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 19:43:00

c.d. Marych50. Jeśli chodzi o zamieszczone zdjęcia to znam je. Pochodzą z książki: The Book of Radio, Charles'a Williama Taussinga, z 1922 roku, Pages 312-327. Nie dotyczą "naszego nadajnika". Analiza tych zdjęć, szczególnie pierwszego, też podważa powszechnie panujące w polskiej literaturze opinie dotyczące zespołu antenowego. Potwierdza to moje przekonanie, że konieczne jet poznanie i opisanie mechanizmu pracy takiego zespołu antenowego. Analizę taką wykonałem i szukam potwierdzenia w dyskusji i ewentualnych źródłach. Jednak bardzo dziękuję, ze czynny udział Marychowi50.
Pozdrawiam serdecznie Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 19:52:00

Witam ponownie. Pomiędzy jedną a drugą odpowiedzią dla marycha50 otrzymałem uwagę od 41pp, że na trawrsach masztów mogły być tylko elementy promieniujące, co nie jest ścisłe. Poziome przewody, ze względu na "lustrzane odbicie" w glebie, nie mogą promieniować.
Pozdrawiam Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 20:05:00

Fizyka jest jedna. Przy pomocy zmiennej pojemności i indukcyjności "wszystko" się dopasuje, ale sprawność promieniowania to sprawa inna!. Według mnie, zwielokrotnianie przewodów promieniujących, było związane ze zwiększeniem "szerokopasmowości" anteny,potrzebnej przy szybkiej transmisji. Jeśli był użyty transformator podnoszący impedancję, oraz "przeciwwaga" to wydaje mi się że to był klasyczny "Zeppelin" zasilany jednostronnie, tylko poco drugi rząd masztów??? Taka dygresja, może odwracali fazę i promieniowanie zmieniało się o 180st.
Pozdrawiam
Może gadam głupstwa, ale tak sobie dywaguje!

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 20:07:00

Masz rację przy tego typu zasilania ant. wszystko promieniuje !!

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 20:17:00

Mam jedno pytanko, to dlaczego "promieniuje" dipol Herzta, też jest poziomy i ma przeciwwagi. I nie czyni tego najgorzej./pomijając emisje harmonicznych/

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 20:23:00

Proponuję książeczkę Rothamela Antenenbuch
Pozdrawiam

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 20:40:00

Witam !
Na interesujący dyskutująch temat sporo ciekawych informacji nt. rdst w Bemowie znajduje się na str.137 do str.142 ciekawego opracowania pt. "400 lat Poczty Polskiej"z 1958 roku. Jest sporo ciekawych fotografii, są . Na foto są m. in. 200 kW alternator systemu Alexandersona w trakcie budowy i po odbiorze technicznym, wieże systemu antenowego (w trakcie budowy i po jej zakończeniu), urządzenia odbiorcze "radiostacji odbiorczej" w Grodzisku Mazowieckim (1923 r). Jeżeli znajdę chwilę zeskanuję tekst, foto i wstawię. Pozdrawiam, szajko

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 21:07:00

szalko jak byś mógł się zorientować jakie kierunki /azymutalne/ "obsługiwał" ośrodek odbiorczy w Grodz. Maz.[kierunki zawieszenia Beveridge'-ów] czy było ich więcej?? /może "tubylcy" coś pamiętają ,17km to nie mało/??
Byłbym wdzięczny!!

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 21:15:00

Dziękuję szczególnie tym, którzy dyskutują na temat,to znaczy pragną pogłębić wiedzę o mechaniźmie pracy zespołu antenowego nadajnika Babice. Nie chciałbym odpowiadać na pytania, na które odpowiedzi można znaleźć w podręcznikach fizyki. Dipol Herzta jak nazwa wskazuje jest dwubiegunem i promieniuje w strefie "dalekiej" i w dali od powierzchni przewodzącej, praktycznie niezależnie od położenia. Drugi rząd masztów tworzy drugi zespół antenowy, ponieważ w skład jednego zespołu antenowego wchodzi pięć masztów.
Jeszcze raz dziękuję dyskutantom, w szczególności szajko. Postaram się zapoznać z podanym opracowaniem. Pozdrawiam wszystkich Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-18 23:29:00

Witaj 41 pp!
Widzę, że jesteś radioamatorem-krótkofalowcem, ja zresztą też, już od 34 lat. Jeżeli chodzi o Twoje pytanie, to w odpowiedzi cytuję: "W centrali odbiorczej w Grodzisku Mazowieckim uzupełniono ilość urządzeń odbiorczych oraz wybudowano nową 8 kilometrową antenę systemu Beverage do odbioru stacji europejskich. Natomiast do systemu antenowego służącego do odbioru stacji amerykańskich zastosowano wynalazek Manczarskiego polegający na na odwracaniu charakterystyki tej anteny, co pozwoliło na użytkowanie jej dla celów łączności z Japonią i Syrią."
Jakby co więcej, napisz na priva. Pozdrawiam,
szajko

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-19 00:17:00

ireneusz napisał:Jeśli chodzi o zamieszczone zdjęcia to znam je. Pochodzą z książki: The Book of Radio, Charles'a Williama Taussinga, z 1922 roku, Pages 312-327. Nie dotyczą "naszego nadajnika". A dlaczego nie dotyczą?Przeciez obydwie stacje wyposażone są w urzadzenia firmy RCA.Nadajnik w Babicach stanowił część ogólnoświatowego systemu komukacji radiowej stworzonego do zastosowań komercyjno-biznesowych i wyposażony właśnie w urządzenia RCA który je opracował i produkował do tego systemu.Czyżby było inaczej?

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-19 07:21:00

szajko tak sp5gmv@op.pl

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-19 10:03:00

Witaj marych50.
Twoja uwaga zmienia nie potrzebnie dyskusje na inne tory. Pisząc "nie dotyczą naszego nadajnika" pragnąłem uniknąć "rozwodnienia" dyskusji i nakierowania jej na tory, które nakreśliłem na początku: uzyskanie jak największej ilości informacji o naszej antenie, a właściwie zespołu antenowego. Dlatego nie mam zamiaru analizować jakie są różnice pomiędzy wieloma produktami RCA. Robią to oni sami, w bardzo licznych publikacjach, nie zdradzając w ani jednej z nich, szczegółów i mechanizmów pracy poszczególnych elementów takich nadajników. Jak już pisałem w przyszłym roku będzie 85 rocznica zbudowania "naszego nadajnika" i powinniśmy myśleć i pisać o nim.
Pozdrawiam i proponuje, abyś zdradził nam własne przemyślenia dotyczące mechnizmu pracy "naszej anteny". Będę bardzo wdzięczny za nowe wiadomości.
Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-19 19:34:00

Witam bardzo serdecznie szajko i przepraszam, że przeoczyłem Twoją bardzo miłą ofertę, dotyczącą skserowania fragmentów z opracowania:"400 lat Poczty Polskiej" i wstawienia. Będę bardzo wdzięczny. Mam pytanie, czy sp5gmv@op.pl to Twój adres. Jeśli tak to napiszę. Dziękuję jeszcze raz za Twój konkretny głos w dyskusji.
Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-20 11:25:00

http://www.dxzone.com/cgi-bin/dir/jump2.cgi?ID=11200
grupa dyskusyjna http://groups.google.pl/...r.antenna/browse_thread/thread/cd3a2975ad349235/d43665c3137dff2e%23d43665c3137dff2e

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-09-20 19:47:00

Witaj marych50. Bardzo dziękuję, za przysłanie mi adresu niezwykle ciekawej dyskusji, dotyczącej zagadnienia które mnie interesuje. Na pewno dużo z niej skorzystam.
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-10-05 19:56:00

Mam pytanie raczej techniczne ,,,jak się odbywało "kluczowanie takiego alternatora" ??

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-10-06 20:16:00

Informacje wysyłane mogą być z perforowanej taśmy lub kluczy ręcznych. Kluczowanie steruje trzema przekaźnikami. Dwa sterują kompensacją mocy, a trzeci steruje modulatorem magnetycznym, który wysyła kropki lub kreski. Modulator magnetyczny jest indukcyjnie połączony z alternatorami wysokiej częstotliwości poprzez transformator o rdzeniu powietrznym. Modulator składa się z dwu cewek nawiniętych na żelazny rdzeń. Przez jedną cewkę przepływa prąd przemienny wysokiej częstotliwości, przez drugą prąd stały. Wartość prądu stałego przepływającego przez cewkę modulatora jest tak ustalona, że impedancja obwodu zapobiega przejściu prądu wysokiej częstotliwości do anteny. Poprzez zmniejszenie prądu stałego zmniejszana jest impedancja i w konsekwencji większa ilość prądu w.cz. płynie do anteny. Wymagana jest jednak stosunkowo mała wartość prądu stałego, aby sterować dużym prądem wysokiej częstotliwości, a więc prąd idący do anteny może być łatwo sterowany przez przekaźnik. Naciśnięcie klucza powoduje zmniejszenie prądu stałego w modulatorze i np.100-amperowy prąd wysokiej częstotliwości płynie do anteny. Kiedy klucz zostaje zwolniony przekaźnik powoduje, że prąd stały płynie do modulatora, zwiększając impedancję i redukując prąd wysokiej częstotliwości do około 3 amperów.
Pozdrawiam 41pp, Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-10-08 10:56:00

Witaj ireneusz.Powiem krótko,blizniacza radiostacja tego typu stoi w Szwecji w Grimeton.Do dzisiaj w pełni sprawna i w rocznice czasami uruchamiana.Także wydaje mi się że wszelkich zagadnien technicznych najlepiej szukac tam.Ciekawy temat.Pozdrawiam.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-10-08 16:23:00

Witam "noge". Dziękuję za post, w którym wspominasz o bliźniaczym nadajniku w Grimeton, w Szwecji. Doskonale o nim wiem, wspomniałem o nim kilkakrotnie w moich wypowiedziach w Forum, np. z dnia 2007.08.24, 2007.09.18. Niestety, na stronach poświęconych temu nadajnikowi, nie ma informacji o zagadnieniach technicznych. Są jedynie informacje reklamowo-propagandowe. Naszym celem powinno być propagowanie informacji o "naszym" nadajniku. Jestem pełen podziwu dla budowniczych tego obiektu. Wykonanie i montaż 10 masztów o wysokości 126.5 m., na które zużyto 770 ton stali, zbrojonych fundamentów betonowych zagłębionych kilka metrów w grunt: dla 10 masztów w ilości 40 sztuk, 10 podstaw pod cewki, pod odciągi w ilości ok. 50 sztuk, budynków: nadawczego i elektrowni, wymagających odpowiednich pomiarów geodezyjnych wszystko w ciągu roku,to wielkie osiągnięcie. Pozdrawiam Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-10-08 16:36:00

Pragnę zakomunikować, że praktycznie, mimo bardzo trudnych warunków terenowych, udało mi się dotrzeć do ostatniego 10 masztu. Tak więc mam udokumentowane fotograficznie, wszystkie elementy obu anten, pierwszej z masztami od 1 do 5 oraz drugiej z masztami od 6 do 10. Obecnie opracowuje odpowiednią informację dla "Odkrywcy". Może uda się w ten sposób uczcić, 85 rocznicę powstania Nadajnika Babice, a na podstawie odnalezionych elementów, własnych teoretycznych rozważań i materiałów literaturowych wzbogacić wiedzę o nim. Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-10-09 18:58:00

ireneusz dzięki za dokładne wyjaśnienie sposobu "kluczowania", przyznam się że "łamałem" sobie głowę jak nasi dziadkowie rozwiązali ten problem, miałem bardziej fantastyczne pomysły!!! A to takie proste!!! Dzięki całe życie się człowiek uczy!!

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-10-09 19:12:00

Witam 41pp. Cieszę się, że mogłem wyjaśnić nurtujące 41pp zagadnienie. Masz rację, uczymy się całe życie, ale często nasza nauka i pasja do czegoś, pozwala zachować kondycję psychiczną, a także, jak w moim przypadku fizyczną.
Pozdrawiam Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-10-09 21:12:00

A tak technicznie, czy były tam jakieś "przeciwagi "przepraszam za up.....wość" po prostu ciekawi mnie fider i zasilanie ant..To że gdzieś na świecie jest coś podobnego to mnie nie "rajcuje" Dla mnie ważne są Nasze Polskie sukcesy!!

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-10-10 11:03:00

Chcę zaznaczyć, że nie posiadam szczegółowych informacji na wiele spraw dotyczących "Naszego Nadajnika". Dlatego zwróciłem się z prośbą o pomoc na łamach forum. Jednak odpowiem na postawione pytania w oparciu o własne przemyślenia, do czego również zachęcam 41pp i innych uczestników Forum.
Oczywiście, że każdy maszt posiadał przeciwwagę w postaci miedzianych przewodów, zakopanych w glebę. Aby skuteczność tych uziemień była duża, wybrano grunt mający znamiona bagnistego. Odległości między masztami są trzy razy większe niż ich wysokość To powoduje, że system uziemień pod każdym masztem dostarcza połączenia uziemionego tylko dla danego masztu. Nie ma żadnego połączenia uziemień pomiędzy masztami.
Jeśli chodzi o sposób dostarczania energii w.cz. od alternatora do elementu promieniującego, nie znalazłem szczegółowych informacji na ten temat. Jednak można podać warunki jakie winny być spełnione przy takim przesyle. W linii musi istnieć tylko fala bieżąca, co jest możliwe tylko gdy oporność obciążenia ma charakter czynny i równa jest oporności falowej linii. W praktyce taki stan nie ma miejsca i zachodzi konieczność „dopasowania” linii do generatora w.cz. Dopasowanie to dotyczy zarówno oporności czynnej jak i biernej. Najprostszym takim dopasowującym urządzeniem może być transformator w.cz. Umożliwia on poprzez zastosowanie uzwojeń o odpowiedniej ilości zwojów po stronie pierwotnej i wtórnej, transformacje oporności. Natomiast dla uzyskania maksymalnej mocy przekazywanej ze źródła do obciążenia, co ma miejsce gdy prąd i napięcie są w „fazie”, transformator taki po stronie wtórnego uzwojenia musi pracować w rezonansie. Pozdrawiam 41pp i proszę o aktywne uczestnictwo na łamach Forum w sprawach dotyczących "Naszego Nadajnika" w Babicach. Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-10-25 17:40:00

Po 01.11 wybieram się tam /córka mieszka b. blisko/ pooglądam to sobie, a raczej pozostałości. Niestety moja "wiedza" praktyczna kończy się na 160 metrach /1,8 MHz/
Pozdrawiam
G.W.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-11-09 09:57:00

Byłem na "inspekcji" wydaje mi się że poprzez komutacje można było "sterować listkiem" ale może się mylę!!
5gmv

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-11-09 13:20:00

Witaj 41pp.
Cieszę się, że wzbudziłem Twoje zainteresowanie Nadajnikiem Babice, a właściwie jego anteną i zachęciły do penetracji terenu gdzie ona się znajduje. Jeśli chodzi o Twoją sugestię, że poprzez komutacjię możliwe byłoby "sterowanie listkiem", to trzeba byłoby udowodnić, że antena tego nadajnika posiadała charakterystykę kierunkową z ewentualnymi "listkami". Moje rozważania teoretyczne tego nie potwierdzają. Ale może, podobnie jak Ty, się mylę.
Pozdrawiam Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-11-09 16:24:00

Ponieważ swego czasu pastwilismy sie nad tym tematem na Stroroom i nawet jakiś rok temu wykonalismy niezły spacerek po tej okolicy, pozwolę sobie wrzucić foto jednego ze "znalezisk", o jakie wtedy się potknęliśmy. Może związane z tematem, kto wie ;o)
Zdjęcie pochodzi z http://www.werttrew.fora.pl/
Pozdr-werttrew

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-11-09 19:32:00

Witam werttrew
Obejrzałem załączone zdjęcie, ale nie mogę go w chwili obecnej z niczym skojarzyć. Jednak bardzo dziękuję za nowy "kontakt", w pewnym sensie wiążący się z tematem, również "wojennym". Postaram się, bardzo ciekawy podany "link", wykorzystać.
Dziękuję i pozdrawiam
Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-11-10 19:03:00

jest taka ant HB9CV, jakby ją zasilać jednostronnie to mogło tak być
PS WERTTREW bez komentarza

RE: Nadajnik w Babicach.
2007-11-10 20:28:00

41 pp.
Nie pisałem że nie ma takiej anteny, tylko stwierdziłem, że aby poprzez komutację sterować listkiem w przypadku anteny Nadajnika w Babicach, który mnie wyłącznie interesuje w tym wątku, trzeba udowodnić, że ma ona taki listek. I.D.

RE: Nadajnik w Babicach.
2008-01-08 11:09:00

Witam forumowiczów ODKRYWCY.
Dosyć dawno nic nie pisaliśmy o Nadajniku w Babicach. Ponieważ temat ten również poruszany jest na innych stronach, dla „pobudzenia” dyskusji, przytoczę treść jednego uczestnika forum http://www.werttrew.fora.pl/ciekawe-miejsca-i-obiekty,16/nadajnik-w-babicach,1856.html ukrywającego się pod pseudonimem „nuro”: „Szczegóły konstrukcji pracy anteny to bardzo ciekawy temat. Czy planujesz opublikowanie artykułu na ten temat? Ten w „Odkrywcy” oczywiście znam.
Znajomy opowiadał mi, że kilkanaście lat temu w okolicy ruin nadajnika poniewierały się betonowe wielokątne płyty, z grubsza pasujące do otworów w podstawach cewek. Podchodzę do tego sceptycznie, bo na żadnym zdjęciu nie widać, żeby cewki były czymś przykryte. W zeszłym roku znalazłem coś podobnego w lesie koło czwartego masztu, ale było sześciokątne i zbyt małe (wielkości typowej pokrywy kanalizacyjnej. A może ktoś widział takie płyty i może potwierdzić?”
Ja udzieliłem mu odpowiedzi, ale być może ktoś będzie miał własne zdanie na poruszone tematy: 1./celowości publikowania zdjęć na łamach ODKRYWCY elementów: Nadajnika, jego elektrowni i anteny, jakie odkrywane są przez hobbystów, tego historycznego, już zabytkowego obiektu.
2./ czy cewki były przykryte?
Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2008-01-09 13:30:00

Pragnę wyjaśnić, dlaczego zadałem pytanie w poprzedniej wiadomości, czy celowym jest publikowanie zdjęć nie na forum, a na łamach ODKRYWCY. Otóz, wyrazistość małych obrazków na forum jest zbyt mała, aby udokumentować kolejne odnalezione przeze mnie elementy Nadajnika w Babicach, jego anteny i prawdopodobnie elektrowni. Sprawa jest na tyle poważna, że dotyczy najmniej znanych elementów drugiej anteny, zbudowanej na masztach od piątego do dziesiątego. Szczególnie cenne są znaleziska dotyczące masztu dziesiątego, końcowego. Bowiem jego elementy i ich struktura odbiegają całkowicie od elementów masztów już publikowanych w sierpniowym numerze ODKRYWCY z 2007 roku i dostarczają informacji o nie istniejącym już maszcie pierwszym. Byłoby brakiem konsekwencji nie opublikowanie takich materiałów, będących w dużej części uzupełnieniem poprzednio już opublikowanych oraz całkowicie nowych, dotyczących prawdopodobnego usytuowania elektrowni Nadajnika. Informacje dotyczące tej ostaniej, uzyskałem podczas burzenia fundamentów i niwelacji terenu, gdzie mogła się elektrownia znajdować. Obecnie tam trwa wznoszenie nowego bardzo dużego obiektu. Nawołuję do ratowania pozostałości historycznego, o wielkiej doniosłości zabytku, jakim z pewnością jest Nadajnik w Babicach.
Ireneusz Dobiech.

RE: Nadajnik w Babicach.
2008-04-29 16:49:08

W nawiązaniu do ": Nadajnik w Babicach. Badylarz (402 / 14) 2007-09-18 08:17:00
Witam
Ireneusz, no cóż informacje, jakie chcesz uzyskać, czyli "W jaki sposób dopasowano oporności alternatora i zespołu antenowego,jaki element anteny promieniuje energię w.cz.,jaką antena miała charakterystykę promieniowania,jaki jest sposób strojenia cewek, jaką powierzchnię zajmuje przeciwwaga,dlaczego zastosowano 8 przewodów i wiele innych. " są nawet, jak na dzień dzisiejszy, techniczne i specjalistyczne. Nie wiem, czy ktokolwiek w Polsce zajmuje się historią radiolokacji od strony technicznej, że tak powiem. Według mnie, musisz poszukać jakiegoś wejścia na Politechnice Warszawskiej albo na WAT-ie. Chociaż nie wiem, czy będą ci w stanie pomóc bez dokumentacji technicznej.
Z drugiej strony, w II Rzeczypospolitej radiolokacją zajmował się Państwowy Instytut Telekomunikacji, którego spadobiercami są do dziś dnia Przemysłowy Instytut Telekomunikacji i Instytut Łączności. Wydawany jest również periodyk Przegląd Telekomunikacyjny. Być może tam znajdziesz dodatkowe informacje.
Pozdrowienia
Badylarz"

pragnę zakomunikować, że nie udało mi się w żadnych dostępnych mi źródłach wyjaśnić techniczną stronę pracy oryginalnej Anteny Nadajnika w Babicach. Dlatego też podjąłem próbę wyjaśnienia teoretycznych aspektów jej pracy. Wyniki zamieszczone zostały w Przeglądzie Telekomunikacyjnym 5/2008 "Jak mogła pracować antena nadajnika Babice".
Zachęcam zainteresowanych do lektury mojego opracowania.
Ireneusz Dobiech

RE: Nadajnik w Babicach.
2008-07-09 13:32:46

Ponieważ mój "teoretyczny" artykuł, pt. "Jak mogła pracować antena nadajnika Babice", zamieszczony w Jubileuszowym 5/2008 "Przeglądzie Telekomunikacyjnym", nie jest dostępny w wersji elektronicznej, podaję link strony:
http://www.werttrew.fora.pl/...ub-nie-przeczytania,45/jak-mogla-pracowac-antena-nadajnika-babice-art,2353.html
gdzie znajduje się on w postaci zeskanowanej.
Zachęcam zainteresowanych do jej odwiedzenia.
Ireneusz Dobiech.

Aby odpowiedzieć musisz się zalogować.








Jak śledzić wątki za pomocą komunikatora GG lub Jabbera


© Created HUASCARA 2001    GT: 0.106